Eksperci ONZ obalają mit, że pestycydy są niezbędne do wykarmienia świata
Wtorek, 28.03.2017. Maria
Eksperci ONZ obalają mit, że pestycydy są niezbędne do wykarmienia świata
Fot. Global Water Partnership (Creative Commons)
Nowy raport, przedstawiony w marcu Radzie Praw Człowieka ONZ, przedstawia krytyczne podejście do globalnych korporacji produkujących pestycydy, oskarżając je o "systematyczne negowanie szkód", "agresywne, nieetyczne strategie marketingowe" oraz o lobbing rządów, który ma "utrudniać reformy i paraliżować uchwalanie regulacji dotyczących globalnego ograniczenia pestycydów".
W raporcie stwierdzono, że pestycydy mają "katastrofalny wpływ na środowisko, ludzkie zdrowie i społeczeństwo jako całość", w tym doprowadzają do ok. 200 tys. zgonów rocznie spowodowanych przez ostre zatrucie.
 
Zakłada się, że liczba ludności na świecie wzrośnie z 7 miliardów obecnie do 9 miliardów w 2050 roku. Przedstawiciele przemysłu agrochemicznego twierdzą, że produkcja pestycydów to rynek o wartości około 50 miliardów dolarów rocznie, a jego wartość wciąż rośnie – i, że jego produkty są niezbędne do ochrony upraw i zapewnienia wystarczających dostaw żywności.
 
„To mit”, powiedziała Hilal Elver, specjalny wysłannik ONZ ds. Prawa do żywności. "Stosowanie większej ilości pestycydów nie ma nic wspólnego z eliminacją głodu. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), obecnie jesteśmy w stanie nakarmić 9 miliardów ludzi. Produkcja pożywienia zdecydowanie wzrasta, jednak problemem jest ubóstwo i nierówna dystrybucja żywności".
 
Elver stwierdziła, że wiele odmian pestycydów stosuje się do upraw towarowych, takich jak olej palmowy i soja, a nie do upraw niezbędnych głodującym ludziom na całym świecie: "Korporacje nie walczą z głodem na świecie, zajmują się zwiększaniem działalności rolniczej na dużą skalę."
Basku Tuncak, specjalny wysłannik ONZ ds. toksykologii, który jest współautorem raportu, powiedział: "Chociaż badania naukowe potwierdzają związek pomiędzy stosowaniem pestycydów i ich negatywnym wpływem na organizm ludzki oraz degradację środowiska, to nadal powszechnie neguje się ich rezultaty. Idzie to w parze z systematycznym ukrywaniem i zaprzeczaniem wielkości szkód wyrządzonych przez te chemikalia przez ich producentów oraz z agresywnymi i nieetycznymi kampaniami marketingowymi".
 
Elver, która odwiedziła Filipiny, Paragwaj, Maroko i Polskę w ramach sporządzania raportu, powiedziała: "Siła korporacji nad rządami i środowiskiem naukowym jest ogromna. Jeśli chcemy ograniczyć użycie pestycydów, musimy dotrzeć do przedsiębiorców – dlatego używamy takich mocnych słów. Oczywiście niektórzy z nich powiedzą, że wszystko to jest nieprawda, ale gdzieś ponad to jest jeszcze świadectwo losu ludzi".
 
W raporcie stwierdzono, że chroniczne narażenie na działanie pestycydów zostało powiązane z chorobą nowotworową, chorobą Alzheimera i Parkinsona, zaburzeniami hormonalnymi, zaburzeniami rozwojowymi i bezpłodnością. Podkreślono również ryzyko dla dzieci narażonych na spożycie żywności zanieczyszczonej pestycydami, powołując się na 23 zgony w Indiach w 2013 roku i 39 w Chinach w 2014 r. Ponadto, w raporcie wskazano, że niedawne badania przeprowadzone przez chińskie władze dowiodły, że skażenie pestycydami spowodowało brak możliwości użytkowania około 20% gruntów rolnych.
Elver powiedziała również, że chociaż konsumenci w krajach rozwiniętych są zazwyczaj lepiej chronieni przed pestycydami, to pracownicy rolni często nie są. Zaznaczyła, że w Stanach Zjednoczonych ok. 90% rolników nie jest zarejestrowanych, a w konsekwencji nie jest chronionych przez prawo i nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, co naraża ich na zagrożenie związane ze stosowaniem pestycydów.
 
W raporcie wskazano, że tylko 35% krajów rozwijających się ma prawnie uregulowane kwestie dotyczące pestycydów, lecz pomimo tego, egzekwowanie ich jest problematyczne. Ustalono także, że niektóre z pestycydów zabronionych do stosowania w danym kraju, są tam nadal produkowane w celach eksportowych.
W raporcie zalecono dążenie do stworzenia globalnego traktatu prawnie regulującego możliwość stosowania pestycydów oraz przejścia na zrównoważone praktyki rolne, w tym na naturalne metody powstrzymywania szkodników i rotację upraw, a także zachęcania do produkcji żywności ekologicznej.
 
Tłumaczenie: Olga Rybak
Komentarze
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
Marcin 11.07.2017 15:13
Świetny, ważny artykuł! Więcej ludzi powinno się dowiedzieć o tym, co tu piszecie.
Podobne artykuły
Samolot rozpyla pestycydy pracownikom do talerza
Opryski toksycznymi pestycydami są wykonywane na plantacjach bananów w czasie, gdy przebywają na nich pracownicy. Jeden z nich ma już dość: filmuje po kryjomu jak samolot opryskujący plantacje przelatując nad otwartą stołówką, podczas gdy pracownicy jedzą w niej posiłek. Za pomocą tego filmu chce zwrócić uwagę na łamanie swoich praw. Firmy zarządzające plantacjami muszą pozwolić na tworzenie na nich organizacji pracowniczych, tak by pracownicy mogli zacząć wreszcie walczyć o swoje zdrowie i prawa!
Licencja na glifosat przedłużona do końca 2017 roku
30 czerwca Komisja Europejska przedłużyła licencję na stosowanie glifosatu do końca roku 2017. Po 18 miesiącach o ewentualnym, kolejnym przedłużeniu licencji ma zadecydować opinia Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA). Przez ten czas mają być przeprowadzone badania nad glifosatem.
Wyślij list do Komisji Europejskiej i nie dopuść do ponownego zezwolenia na stosowanie glifosatu!
W ciągu najbliższych dni Komisja Europejska podejmie decyzję dotyczącą ponownego dopuszczenia do stosowania na terenie UE glifosatu, składnika aktywnego Roundup’u firmy Monsanto i najpowszechniej stosowanego na świecie herbicydu.