Uruchomiliśmy linię telefoniczną dla szwaczek
Piątek, 20.03.2020. Katarzyna Salus
Uruchomiliśmy linię telefoniczną dla szwaczek
Kiedy dziesięć miesięcy temu zaczynałyśmy przeprowadzać pierwsze rozmowy z polskimi szwaczkami, większość kobiet bała się dzielić swoim doświadczeniem. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Po publikacji naszych tekstów, wiele ze szwaczek zaczęło prosić o kontakt i coraz chętniej opowiadać o codziennych wyzwaniach płynących z ich pracy.
Jesteśmy wdzięczne za każdą z tych rozmów, które przybliżają nas do coraz pełniejszego zrozumienia sytuacji osób pracujących w polskim przemyśle odzieżowym. Wciąż pozostajemy ciekawe historii z kolejnych miast, kolejnych zakładów pracy i fabryk szyjących dla kolejnych marek. Jesteśmy zainteresowane dalszym zbieraniem informacji, ale także gotowe, by po prostu wysłuchać. Dlatego postanowiłyśmy uruchomić specjalną linię dla szwaczek. Mamy nadzieję, że komunikacja z nami będzie od teraz jeszcze łatwiejsza, a szwaczki będą opowiadać o tym, co jest w ich pracy tak trudne, jeszcze częściej. 
 
Na telefony czekamy w każdą sobotę, od 10:00 do 14:00, pod numerem telefonu: 791 494 402
 
Pod koniec 2019 roku Grażyna Latos z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie przeprowadziła kilkanaście rozmów z polskimi szwaczkami. Ciężka praca, brak urlopu i niskie wynagrodzenie płacone z opóźnieniem i w ratach to stały problem. Do tego dochodzi psychiczne znęcanie się nad pracownicami i poniżanie. Wśród wielu problemów, na które skarżą się polskie szwaczki, brak szacunku boli je szczególnie mocno. Szwaczki mówią o pracy na starych maszynach i ponad siły. O braku wentylacji i wdychaniu pyłu, o wysokich temperaturach latem i limitowanych wyjściach do toalety.
 
Na podstawie wywiadów z byłymi i obecnymi pracownicami powstały artykuły opisujące problemy z jakimi zmagają się polskie szwaczki.
 
 
Komentarze
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odµwież i spróbuj ponownie
Podobne artykuły
Ja jestem szwaczką. A to jest dżungla
Kiedy mała Basia wzięła do ręki szmatkę i okręciła nią swoją lalkę, domownicy aż zapiali z zachwytu. „Wygląda jak uszyte! Basiunia na pewno będzie krawcową”. Ale Basia nie chciała szyć. Chciała iść do szkoły elektronicznej.
Dlaczego przestałyśmy być szwaczkami?
Większość kobiet pracujących w przemyśle odzieżowym, z którymi udało się porozmawiać Grażynie Latos z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie, zrezygnowało z zawodu szwaczki na rzecz własnego zakładu krawieckiego. Swoją dawną pracę wspominają dziś niczym zły sen. „Koszmar” – mówią.
Made in Poland. Jak wygląda praca i życie szwaczki w 2019 roku
Poniżanie. Wśród wielu problemów, na które skarżą się polskie szwaczki, brak szacunku boli je szczególnie mocno.
Kiedy zaczynam poszukiwania szwaczek czuję ekscytację. Jestem ciekawa ich sytuacji, mam wiele pytań. Szybko jednak okazuje się, że rozmawiać chcę tylko ja.