Jednorazowe opakowania na żywność. Skala problemu w Europie
Środa, 25.02.2026. Katarzyna Salus
Jednorazowe opakowania na żywność. Skala problemu w Europie
Fot. Canva
Czy potrafisz sobie wyobrazić, że przeciętny mieszkaniec Europy wytwarza ponad 0,5 kg odpadów pochodzących z opakowań na żywność każdego dnia? To waga bochenka chleba, wyrzucana codziennie wyłącznie w postaci opakowań.
Nie tylko plastik
 
W 2023 r. papier i tektura stanowiły zdecydowanie największą część wszystkich odpadów opakowaniowych – aż 32,2 mln ton. Większość papierowych i tekturowych opakowań używanych do żywności i napojów nie nadaje się do recyklingu, ponieważ zawiera powłoki z tworzyw sztucznych lub warstwy barierowe chroniące przed tłuszczem (np. PFAS). Po zabrudzeniu resztkami jedzenia trafiają one zazwyczaj do spalarni lub na wysypiska śmieci. Po wprowadzeniu w 2021 r. zakazów dotyczących wybranych produktów jednorazowych z plastiku wzrosło zużycie jednorazowych opakowań z papieru i tektury. W wielu przypadkach zastąpiły one plastik, co nie rozwiązało problemu. Znaczący udział miały także inne materiały opakowaniowe: plastik – 15,8 mln ton (19,8%), szkło – 15,0 mln ton (18,8%) oraz drewno – 12,6 mln ton (15,8%).
 
Czy recykling jest rozwiązaniem?
 
W 2023 r. w UE poddano recyklingowi 67,5% odpadów opakowaniowych, zbliżając się do celu 70% wyznaczonego na 2030 r. kilka państw już osiągnęło lub przekroczyło ten próg, m.in. Belgia, Niderlandy, Włochy, Czechy, Słowenia, Słowacja i Hiszpania. Inne, takie jak Niemcy, Francja, Estonia czy Szwecja, są zaledwie kilka punktów procentowych poniżej celu. Postęp w zakresie recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych jest jednak wolniejszy. Jedynie Belgia (59,5%) i Łotwa (59,2%) osiągnęły już unijny cel 55% do 2030 r. W wielu krajach – m.in. w Danii, Szwecji i Finlandii – recykling obejmuje nadal mniej niż 30% plastikowych opakowań. Według danych Eurostatu w 2023 r. w Polsce recyklingowi poddano 46,3% opakowań z tworzyw sztucznych, podczas gdy średnia w UE wynosiła 42,1%. Oznacza to, że Polska znajdowała się nieco powyżej średniej unijnej.
 
A co z plastikowymi torbami?
 
W 2023 r. mieszkańcy UE zużywali średnio 65 lekkich plastikowych toreb na osobę. To wciąż znacznie powyżej celu UE na 2025 r., który zakłada ograniczenie zużycia do mniej niż 40 toreb na osobę rocznie. W porównaniu z 2022 r. (67 toreb) odnotowano jedynie niewielki spadek, choć w stosunku do 2018 r. (95 toreb) widać wyraźną poprawę. Różnice między państwami są jednak bardzo duże. Najniższe zużycie odnotowano w Belgii – zaledwie 4 torby na osobę. Kolejne miejsca zajęły Polska (7), Portugalia i Austria (po 14), Szwecja (22) oraz Dania (23) – wszystkie poniżej unijnego celu. Z kolei najwyższe zużycie odnotowano na Łotwie (209 toreb na osobę), a także na Litwie (196) i w Czechach (185).
 
Dobre praktyki
 
Coraz wyraźniej widać, że sam recykling nie wystarczy. Potrzebne są rozwiązania ograniczające ilość opakowań u źródła oraz systemy ponownego użycia. Dobrym przykładem jest duńskie Aarhus, gdzie wprowadzono system kaucyjny na wielorazowe kubki do kawy na wynos. Każdy kubek objęty jest niewielką kaucją, zwracaną przy oddaniu opakowania. W ciągu roku zebrano ponad 735 tys. kubków, oszczędzając 14 ton plastiku przed spaleniem lub składowaniem. Podczas wydarzeń lokalnych wskaźnik zwrotu sięgał 88%, a niektóre kubki były używane ponad 40 razy.
 
W tym kontekście warto wspomnieć również o polskim systemie kaucyjnym, który obejmuje wybrane opakowania po napojach: plastikowe butelki, puszki aluminiowe oraz butelki szklane wielokrotnego użytku. System ten ma zwiększyć poziom selektywnej zbiórki i recyklingu oraz ograniczyć zaśmiecanie przestrzeni publicznej. Doświadczenia krajów, w których kaucja funkcjonuje od lat, pokazują, że odpowiednio zaprojektowany system może znacząco podnieść poziom zwrotu opakowań i poprawić jakość surowca trafiającego do recyklingu.
 
To pokazuje, że przejście od modelu „użyj i wyrzuć” do systemów wielorazowych jest możliwe i może realnie zmniejszyć presję na środowisko.
 
 
Komentarze